Gdy trzy lata temu wydawałem swoją pierwszą książkę, Człowieka zwanego Biurkiem, spotykałem się z zaskakująco odmiennymi reakcjami, wynikającymi bynajmniej nie z lektury, bo rozmówcy książkę właśnie dostawali w prezencie.
Imię*
E-mail *
Strona WWW
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Wszystkie teksty: 348
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.