Dzisiaj będzie o fantastyce poważniejszej:-) Zaczynając lekturę tej powieści miałam w pamięci wcześniejsze jej ‘recenzje’, co tu dużo mówić, nie najlepiej wyrażające się o niej. Starałam się nie nastawiać pesymistycznie, chociaż sama nie byłam pewna, czy Żmija mi się spodoba choćby ze względu na tematykę – nie przepadam za literaturą wojenną.
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.