No tak, nie było mnie. A gdzie byłam, jak mnie nie było? Niestety, ani to wycieczka na Hawaje czy lot w kosmos (choć pewnie za karę można by mnie tam wystrzelić;) – zwyczajnie i po prostu nie miałam czasu. Do tego zanosi się na to, że poprawa możliwa będzie dopiero… w lutym? Może trafi [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.