Wczoraj wieczorem grałem z Kamykiem w domino [to taka gra, szczegóły tu]. Potyczka była zacięta. Walczyłem dzielnie do ostatniego kamienia. Przegrałem, ostatecznie przegrałem 200 do 23 i dlatego miałem postawić lody w Browcu przed filmem. Ale za dużo czasu spędziliśmy w Empiku, oglądając komiksy. „Sherlock Holmes” okazał się bardzo męskim filmem, a sam bohater nie [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.