(…)Na przerywnik między opowiadaniami Julii Fiedorczk wybrałem komiks „Kobiety” Yoshihiro Tatsumi’ego. I to był zły wybór. Zły, ponieważ zamiast oddzielać od siebie opowieści z obu książek, zaczęły się one ze sobą łączyć. Wszak obie książki opowiadają o kobietach, które nie potrafią, bądź nie chcą, przyjąć na siebie tradycyjnych kobiecych ról społeczeństwa patriarchalnego: matki, żony, kochanki. [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.