W drugiej części trylogii „millennium” odnajdujemy Lisbeth Sallander niezwykle odmienioną. Przede wszystkim jest bajecznie bogata, spędza właśnie długie wakacje na przemiłej wyspie, zagłębiając się w swoją nową pasję, jaką jest matematyka. Jakby tego było mało, Lisbeth w końcu ma nawet biust.
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.