Po rozczarowaniu jakie przeżyłam czytając poprzednią część pt. “Palec Kasandry”, ta powieść była jak powiew świeżego powietrza dla strudzonego czytelnika. Co prawda zmienia się główny bohater, ale po niedorzecznościach, które wyczyniał i których doświadczał Fredric Drum, zmiana ta wyszła książce na dobre.
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.