O Baudelairze mówi się w szkole, a potem “przerabia” jeden lub dwa wiersze z tomu “Kwiaty zła”. Przynajmniej w mojej wiele lat temu tak było. Do “Paryskiego splinu” się nie zagląda, a szkoda. Mnie przyciągnęły dwie rzeczy, pierwsza jest oczywista – pragnęłam odnaleźć “Oczy biednych”, by porównać z piosenką, druga – to nietypowy format i [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.