Książek Stanisława Lema nie czytałam, ale znam takich, którzy są nimi zafascynowani. Autora pamiętam z kilku wywiadów emitowanych kilka lat temu w TV – erudycja, klarowność myślenia, odwaga sądów oraz ogólne sympatycznie wrażenie zapamiętałam bezbłędnie. Nic dziwnego więc, że w bibliotece wybrałam tę a nie inną książkę, było przecież o niej głośno przez pewnien czas [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.