Montalbano dochodzi do formy po postrzale. Jest na zwolnieniu lekarskim. Jego spokoju strzeże jego wieloletnia partnerka Livia, która na tę okoliczność przybyła do Vigaty. Jednakże nie jest mu pisane błogie lenistwo, ani też zmaganie się z bolesnymi wspomnieniami o dramatycznej akcji, w której brał udział. Lekarstwem na czarne myśli okazuje się kolejna sprawa do rozwikłania. [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.