Zaprosiła mnie Seremity, a ja niezwyłam odmawiać, poza tym ostatnio niewiele się dzieje na moim blogu (brak czasu, weny i formy… pewnie jeszcze kilka braków bym znalazła…), więc przyłączam się do łańcuszka wakacyjnego.
Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?
Pewnie będę mało oryginalna, ale chciałabym zobaczyć Londyn, który przewinął się w wielu książkach, [...]
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gazetaliteracka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.