Archiwum Autora
Świat Książki, 2006
Liczba stron: 224
Książka Karen Alvtegen współczesnej szwedzkiej pisarki specjalizującej się w thrillerach psychologicznych wpadła w moje ręce przypadkiem. Ani osoba pisarki, ani sam tytuł nic mi nie mówiły, ale postanowiłam zabrać książkę ze sobą, by kontynuować moje poznawanie literatury skandynawskiej.
Spodziewałam się trochę innego przebiegu akcji – stawiałam na morderstwo i poszukiwanie [...]
O Baudelairze mówi się w szkole, a potem “przerabia” jeden lub dwa wiersze z tomu “Kwiaty zła”. Przynajmniej w mojej wiele lat temu tak było. Do “Paryskiego splinu” się nie zagląda, a szkoda. Mnie przyciągnęły dwie rzeczy, pierwsza jest oczywista – pragnęłam odnaleźć “Oczy biednych”, by porównać z piosenką, druga – to nietypowy format i [...]
Tym razem znalazłam tekst, który zainspirował Roberta Smitha do napisania piosenki “How beautiful you are”. Szczerze mówiąc książkę Baudelaira pt: “Paryski splin” wypożyczyłam między innymi z nadzieją na przeczytanie tekstu w pierwotnej wersjii. Nie spodziewałam się jednak aż tak bliskiego podobieństwa. Nie jest to żadne odkrycie, którego dokonałam, ale ciekawostka, którą odnotowuję, na wypadek gdyby [...]
Philip Marsden sam jest jednym z bohaterów tej książki. Jest bohaterem drugoplanowym oraz narratorem powieści o losach rodziny swojej znacznie starszej przyjaciółki i pisarki Zofii Ilińskiej*, z którą odbywa podróż na Kresy. Zofia wyemigrowała z matką i rodzeństwem do Anglii jako nastolatka.
Po rozczarowaniu jakie przeżyłam czytając poprzednią część pt. “Palec Kasandry”, ta powieść była jak powiew świeżego powietrza dla strudzonego czytelnika. Co prawda zmienia się główny bohater, ale po niedorzecznościach, które wyczyniał i których doświadczał Fredric Drum, zmiana ta wyszła książce na dobre.
Pierwsza część alfabetycznej serii pióra Sue Grafton sprostała moim wymaganiom stawianym lekturom wakacyjnym. Dobrze skonstruowana i zapętlona intryga kryminalna, dość sympatyczna detektyw, szybko rozwijająca się akcja pozwoliły mi zażyć pełnego relaksu.
Piąty tom serii „Krew i wino” czekał wiele miesięcy na moją uwagę. Poprzednie cztery tomy były dość zróżnicowane jeśli chodzi o treść i moją ostateczną ocenę. „Palec Kasandry” w odróżnieniu od pozostałych tomów rozgrywa się na terenie Norwegii w rodzimych stronach Fredrica Druma.
W tej powieści przenosimy się trochę w przeszłość – pensjonariusz szpitala dla psychicznie chorych, który z wcześniejszej części znany jest czytelnikom jako fryzjer damski, otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. W zamian za pomoc w śledztwie otrzyma szansę na zwolnienie ze szpitala. Z propozycją zwraca się do niego komisarz Flores oraz siostra zakonna.
Dotychczas znałam Eduardo Mendozę w poważniejszym wydaniu – dawno temu czytałam „Sprawę Savolty” i niedawno „Mauricio, czyli wybory”. Komediowa „Przygoda fryzjera damskiego” utwierdziła mnie w przekonaniu, że Mendoza ma wszechstronny talent. Tytułowy fryzjer damski to eks-pensjonariusz szpitala dla psychicznie chorych, do którego dostał się po wielu wyrokach skazujących za drobne przestępstwa.
Po dobrym „Barocco” i bardzo dobrym „Kurlandzkim tropie” spodziewałam się wyśmienitej „Brukselskiej misji”. Czy moje nadzieje na dobrą lekturę łączącą sztukę z aferą kryminalną i zaprawioną domieszką erotycznej pikanterii zostały spełnione? O tym za chwilę. Karol …ski, bohater trylogii, dostaje smutną wiadomość.