Archiwum Autora
Autorka dała się wcześniej poznać jako rzetelna tłumaczka francuskiej prozy. Dlatego świetnie rozpoznaje literackie konwencje, ale woli przeprowadzić ryzykowny eksperyment prostoty. Prezentuje ogromną świadomość lingwistyczną, wyrastającą ponad zdolność układania kalamburu, drażnienia efektownym grepsem. Swoimi wierszami kieruje uwagę na ciąg doświadczeń nie mieszczących się na ogół w ciągłym dyskursie. Szukających dla siebie form na [...]
Sianowskie sanktuarium maryjne będzie niebawem obchodzić dwustulecie swego istnienia. Wszystko wskazuje jednak na to, że jako duchowa stolica Kaszub zyskało istotne znaczenie dopiero przed półwieczem, kiedy zaczęły do niego docierać piesze kompanie pielgrzymie. Wraz z pątnikami przyszły tu obyczaje praktykowane w innych miejscach słynących łaskami. Dla wielu czcicieli Kaszubskiej Królowej dalszy lub bliższy szlak kończy [...]
Już
po wydaniu „Ślimaka i panny” (2007), wiedziałem, że poezję Ludwika Filipa
Czecha zamiast do lansu ciągnie do lasu. Bynajmniej nie po łzawe wzruszenia, a
na grzyby. Refleksje trafiają się jej po drodze. Teraz dołączyły do nich coraz
bardziej melancholijne diagnozy (por. wiersz „Klik”)
Pierwszorzędnym znaleziskom borowym
tudzież wielkomiejskim dorównuje tutaj kreacja
podmiotu, istoty o [...]
Już
po wydaniu „Ślimaka i panny” (2007), wiedziałem, że poezję Ludwika Filipa
Czecha zamiast do lansu ciągnie do lasu. Bynajmniej nie po łzawe wzruszenia, a
na grzyby. Refleksje trafiają się jej po drodze. Teraz dołączyły do nich coraz
bardziej melancholijne diagnozy (por. wiersz „Klik”)
Pierwszorzędnym znaleziskom borowym
tudzież wielkomiejskim dorównuje tutaj kreacja
podmiotu, istoty o [...]
1. Niedziela, 4. lipca. Spoglądam na ludzi zgromadzonych w sztabie wyborczym Bronisława Komorowskiego. Pod powierzczhnią twarzy, które dotąd znałem jako zacne, teraz zaczaił się nieznany mi dotąd grymas. Mimowolny, spontaniczny, surowy. Jakby zaraz po otwarciu małego szampana wszyscy ci szacowni, częstokroć bezspornie zasłużeni ludzie mieli rozpocząć dorzynanie watahy. Patrząc na nich, zadawałem sobie pytanie – czy wiedzą, za co są [...]
Jeden z najpiękniejszych zabytków drewnianych na obszarze Doliny Dolnej Wisły – mennonicka chata podcieniowa w Chrystkowie. Rocznik 1770. Uwieńczona dwutonowym bocianim gniazdem stanowi centrum rozleglejszego obejścia, bedącego świadkiem oporu stawianego wiślanym wylewom. Budowano ją tak, aby górna kondygnacja w czas powodzi mogła stanowić schronienie dla ludzi i dobytku. Wyniki stracia człowieka z żywiołem, nawet [...]
Wojciech Wencel na pierwszym od kilku lat własnym wieczorze autorskim. Księgarnia Café Fikcja (Gdańsk-Wrzeszcz, 22.06.2010). Zamieszczony poniżej zapis dźwiękowy wierszy powstał na tym samym spotkaniu.
Zastanawiam się, co sprawiło, że maszynopis tej książki długo krążył po kraju w poszukiwaniu wydawcy. Wiersze tej klasy nie przyniosłyby ujmy żadnej z wyspecjalizowanych w poezji oficyn. Lecz w tym [...]
Siedziba sopockiej PGS wciąż pozostaje tymczasowa. Z każdym kolejnym wernisażem dyrektor galerii zapewnia, że niebawem, niebawem, wróci ona na należne jej miejsce opodal mola. Lecz tymczasowość kolejnym wystawom bynajmnniej nie szkodzi. Skromne warunki równoważy program ekspozycji, które zachęcają, by przeglądać się w obrazach. Prezentacja części rysunkowo-malarskiej spuścizny Juliusza Studnickiego i Krystyny Łady-Studnickiej z kolekcji [...]
Płyta z aktorsko-muzycznymi interpretacjami dziesięciu wierszy Franciszka Kameckiego powstawała podobnie jak same wiersze, w niedalekim od Gruczna, znajdującym się również na tyłach świata Topolinku. Pewnie dlatego, w akordach kompozycji Janusza Zielińskiego czuje się rozległość dolnowiślańskiej przestrzeni. Ma ta muzyka swoje rozmaite sezony – od elektronicznego po sopranowy. Na zasadzie podobnego kontrastu dobrano teksty. Różni je wewnętrzne tempo lirycznego [...]
Wysoka woda oszczędziła tym razem Żuławy i Pomorze. Ale przez całe wieki to tutaj najczęściej przegrywano z jej naporem. Upamiętnianio te klęski kamiennymi lub metalowymi tabliczkami umieszczane na ścianach kościołów, często jedynych murowanych obiektów w okolicy. Zazaznaczano na nich datę oraz szczytowy poziom przyboru. Powyżej – tabliczka na zewnętrzym murze starej fary w Świeciu nad Wisłą. Natomiast na szczytowej [...]