Fotos z filmu na okładce, opowiadanie wydane w formie książki (książeczki właściwie), do tego literacki bonus-track w postaci eseju tyczącego się ekranizacji „gejowskiego love-story” – nie ulega wątpliwości, że tak skrojony produkt literacko-marketingowy ma spore szanse na sukces. Można psioczyć i złorzeczyć, nie ulega jednak wątpliwości, że nie jest żadnym novum jednoczesne wprowadzenie filmu na [...]