— Dzień dobry Panie Metrampaż, znowu szpryca była! Aż strach chodzić koło pana. — Szpryca, jak szpryca — raz w tygodniu musi się zdarzyć. Dlatego mówiłem, żeby postawić pod ścianą. — Ale tych dziur w ścianie… niedługo przebije na wylot. — To będzie lepsza wentylacja, Panie Drukarz, he, he, he! — Panie kolego, chodźmy na drugą halę, bo od tych [...]