Pozostaję przy poezji. I to jakiej! Ukazało się wznowienie “Antologii angielskiej poezji metafizycznej XVII stulecia” (a5, 2009) Stanisława Barańczaka. Ta książka w moich kręgach uniwersyteckich była rzeczą kultową. Pamiętam też, jak ją rekomendował także mój polonista z liceum. Nie umiałem chyba wtedy tego docenić.