Tag: ‘Stanisław Barańczak’
Ewentyzm albo Festwalenie. Łabędziemu śpiewowi spoza centrali towarzyszy coraz głośniejsza fanfaronada kolejnych festiwali, centralnych uroczystości dożynkowych i gromkich wręczeń nagród mających też otoczkę lub pozór wydarzenia literackiego. Po Nagrodzie Literackiej Gdynia, Nike, Silesiusie, Angelusie, Paszportach Polityki, nagrodzie imienia Kościelskich na mapie kasowej pojawiła się nagroda miasta stołecznego Warszawy i zdaje się, że to nie koniec. [...]
Pozostaję przy poezji. I to jakiej! Ukazało się wznowienie “Antologii angielskiej poezji metafizycznej XVII stulecia” (a5, 2009) Stanisława Barańczaka. Ta książka w moich kręgach uniwersyteckich była rzeczą kultową. Pamiętam też, jak ją rekomendował także mój polonista z liceum. Nie umiałem chyba wtedy tego docenić.
Wokół “Mojego Znaku” (Znak, 2009) Jerzego Illga rozgorzała dyskusja jeszcze przed premierą książki. Dyskusja, która nie wróżyła nic dobrego i która być może więcej mówi o specyfice polskiego odbioru, niż o samej książce. Zarzuty wobec książki – wygłaszane często zresztą gdzieś w prywatnych rozmowach – niestety często krążą wokół tego samego. Że Autor, znany redaktor [...]
Gdyby Stanisław Barańczak prowadził bloga “książki najgorsze”, to byłby hit. Lektura tomu o tym samym tytule (Znak, 2009) to szaleństwo języka, precyzja argumentacji, powaga złośliwości, a przede wszystkim kawał niezłej rozrywki. Barańczak przez lata, na ogół pod zmyślnymi pseudonimami (Feliks Trzymałko i Szczęsny Dzierżankiewicz), pisał o książkach najgorszych, czyli na ogół o milicyjnych kryminałach, w [...]