“Faktoria jedwabiu” to debiutancka powieść młodego Malezyjczyka – właściwie powieść całkiem interesująca ale mnie jednak trochę rozczarowała. Tash Aw nie potrafił zainteresować mnie do tego stopnia, by żal było mi odkładać książkę. Raczej musiałam motywować się do ukończenia lektury.